|
Towarzystwo Miłośników Ziemi Mieleckiej im. Władysława Szafera
od początku swego istnienia miało w swym programie, między
innymi, wspieranie ludzi posiadających artystyczne talenty, chęć
i pasję działania i tworzenia. Z inicjatywy założycieli
Towarzystwa powstały zalążki Muzeum Regionalnego, wznowiło
działalność Towarzystwo Śpiewacze „Melodia”, powstał Klub
Środowisk Twórczych dla ludzi o talentach plastycznych,
później – również literackich. Grupa plastyków działa
nieprzerwanie już 40 lat, grupa literacka w ubiegłym roku
wznowiła działalność. Mimo że Towarzystwo zostało przez jednego
ze swych założycieli – Wiktora Jadernego – obdarowane siedzibą,
dziś nie posiada własnego lokalu, gdyż „Jadernówka” jest filią
muzeum. Dostępna jest tylko w godzinach pracy kustosza
odpowiedzialnego materialnie za cenne zbiory. Dlatego grupy
twórców muszą się spotykać w innych miejscach, „literaci” (Grupa
Literacka „Słowo”) – w siedzibie Miejskiej Biblioteki
Publicznej, w ścisłej współpracy z pracownikami biblioteki.
Uznani twórcy mieszkający w Mielcu lub pochodzący z Mielca
należą do Związku Literatów Polskich lub Stowarzyszenia Pisarzy
Polskich w Rzeszowie i Krakowie, pozostali miłośnicy słowa
uprawiają „zabawy przyjemne i pożyteczne”.
Tak twórczość
nazwał w XVIII wieku założyciel pierwszego polskiego pisma
literackiego
(z inicjatywy króla Stanisława Augusta Poniatowskiego) poeta
Adam Naruszewicz. (Słowo „zabawy” znaczyło wówczas „zajęcia”,
„zatrudnienia”.)
Rozwój amatorskiej twórczości w Polsce nastąpił gwałtownie
w XVII wieku. Poezja wchodziła na drogę swoistego
upowszechnienia na zasadzie „prawa do majsterkowania”. W każdym
niemal dworku istniała księga, rozmaicie nazywana, najczęściej „sylwą
domową” (silva rerum – las rzeczy). Wpisywano w niej wszystko:
wydarzenia, nowiny, mowy sejmikowe i sejmowe, weselne,
pogrzebowe, listy, rachunki, pieśni i wiersze oraz anegdoty,
utwory własne i cudze. W tej powodzi pism, pisemek, wierszy i
wierszyków – różnej treści i różnej wartości – wyróżniały się tu
i ówdzie utwory świadczące o prawdziwym talencie ich autorów.
Podobnie jak w XVII wieku eksplozja amatorskiej twórczości
nastąpiła obecnie, szczególnie dlatego, że utwory, pisane
wcześniej „do szuflady”, mogą teraz ujrzeć światło dzienne,
piszący mogą się wypowiadać na różne tematy, mogą drukować w
prasie czy Internecie. Mogą się też spotykać, poznawać
wzajemnie. W grupie mieleckiej planowane są warsztaty, porady
dla twórców, doskonalenie sztuki żywego słowa, dykcji i
interpretacji głosowej własnych czy cudzych tekstów. To dobra
szkoła tak potrzebnej dziś autentycznej aktywności, związania
ludzi z własnym środowiskiem, kształtowania odpowiedzialności za
społeczność, w której żyją, a nawet dla niektórych – zagubionych
– dobry sposób na odnalezienie siebie. Zapraszamy wszystkich
zainteresowanych – niezależnie od wieku – w każdą pierwszą
sobotę miesiąca o godzinie 16.00 na spotkania do czytelni
Miejskiej Biblioteki Publicznej przy ulicy Kusocińskiego w
Mielcu.
BG |